"" Klik uczy czytać download

dukanowa Chudnijmy smacznie!!!

Temat: edukacyjne gry komputerowe dla 4 latka ?
To nieco dla starszych dzieci, ale zauważyłam, że przedszkolakio sobie z tym radzą - Seria klików np. Klik uczy liczyć, śpiewać, czytać, zasad ruchu drogowego. To chyba WSIP - u jest.
Poza tym Papatki. Kupuje sie to w kiosku z gazetką " Komputerowa gratka". Ale może być zbyt łatwe. Zależy od dziecka. Moje w tym wieku bawiło się nimi świetnie, więc polecam przetestowanie.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=23073



Temat: [Zamknięty]Ludzie boją się naukowego eksperymentu.

Klik

Ten eksperyment ma się odbyć już w środę i jestem ciekawy co z tego wyjdzie :E Chodź bardziej jest prawdopodobne, że z tego nie wyjdzie nic.


Wyjdą tony danych do analiz. Czy też terabajty.

Ludzie to jednak głupie som. Naoglądają się głupich dziennikarzy szukających sensacji, naczytają się idiotyzmów w internecie a potem się boją. Najbardziej mnie szokuje, że ludzi skłonni są uwierzyć pomyleńcom, którzy nawet nie wiedzą co to hadron, niż poważnym naukowcom. Jakiś uczony, zapominając do kogo mówi, użył określenia czarna dziura i zaraz panika, Ziemię zniszczą!
Po co było walczyć o powszechny dostęp do edukacji, skoro większość nie przechodzi nawet 1 stopnia nauki czytania? Może lepiej wydać te pieniądze na te 10%, które chce się uczyć? Reszta niech rowy kopie.

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=397809


Temat: PROGRAMY KOMPUTEROWE POMOCNE W TERAPII PEDAGOGICZNEJ
Witam. Bardzo często w pracy indywidualnej z dzieckiem wykorzystuję edukacyjne programy komputerowe. Zajęcia z wykorzystaniem komputera cieszą się wśród dzieci wielką popularnością. W młodszych klasach szczególnie polecam program "Klik uczy liczyć w Zielonej Dolinie" oraz "Klik uczy czytać". Programy te można wykorzystywać nie tylko w terapi pedagogicznej, ale również w zajęciach wyrównawczych. Świetnym programem jest również uzupełnienie wersji Dyslektyk2 czyli "Sposób na dysleksję". Do zajęć z terapii pedagogicznej lub zajęć psychoedukacyjnych polecam nową serię programów "Porusz umysł": Język polski lub Matematyka oraz "Młody Einstein - Czytam i liczę". Wszystkie te programy są dostępne w sieci sklepów MediaM... w cenie około 50,00 zł za sztukę.
Źródło: forum.wart.us.edu.pl/viewtopic.php?t=951


Temat: Klik (seria)
Klik uczy czytać
Źródło: osiol.com.pl/index.php?showtopic=7751


Temat: edukacyjne gry na komputer
Królik Bystrzak dla przedszkolaka i Królik Bystrzak dla zerówki. Bardzo mocno polecam! Dobra jest też seria z Klikiem np. Klik uczy czytać, Klik uczy angielskiego itp.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=40852


Temat: druga klasa w trakcie :)
My chyba mamy wszystko - z wyjątkiem biurka, czyli rzeczy dość istotnej Na razie trafialiśmy na same ogromne biurczyska. Tornister, a raczej plecak kupiłymy zielony Gabola, czyli papugowałyśmy po niektórych z was. Bo jest rzeczywiście prześliczny, lekki, nie za duży, a zdaje się, że mam najdrobniejszą pierwszaczkę na tym forum.
Julkę uszczęśliwia każda myśl o szkole i chyba myśli, że to nieustający ciąg przyjemności, nawet cieszy się na poranne wstawanie (a normalnie nie cierpi wcześnie wstawać), bo ma dostać swój własny budzik. Ja mam znacznie więcej obaw. Jeden z wujków lamentował ostatnio nad nami, że zmuszamy dziecko, aby rok dłużej pracowało do emerytury przez to wcześniejsze pójście do szkoły Jak dla mnie to może sobie kiedyś robić przerwy w studiach na wyjazdy za granicę jak zechce, a poza tym trochę dziwnie się martwić o to kilkadziesiąt lat do przodu. Poza tym mam przeczucie, że Julia może posunąć się do różnych rzeczy, żeby być gwiazdą w klasie, bo nie znosi być niezauważona, a w ośmioosobowej zerówce nie musiała się martwić, że zniknie w tłumie. No i jeszcze mam zmartwienie, że zagłodzi się w szkole, czy ktos wie, czy pierwszaki zjadają teraz wspólnie drugie śniadanie? Bo za moich czasów to takie pierwszaki jak ja wrzucały nierozpakowane kanapki do śmieci albo chodowały je w tornistrze do zieloności. Julia tez nie z tych dzieci, które zjadają cokolwiek z własnej woli.
Podręczniki Julka przeczytała wszystkie od razu po zakupie (zresztą ja robiłam tak samo jako dziecko) schowałam je, żeby przypadkiem nie zaczęła już ćwiczeń wypełniać A okładki kupię chyba tylko na podręczniki, zeszyty są teraz takie miłe, śliskie, barwne, że żal zasłaniać.
Mamy "Wesołą szkołę" i dostaliśmy też płytkę CD z grami edukacyjnymi "Wesoła szkoła", a Wam możemy jeszcze polecić serię z Klikiem - my mamy "Klik uczy ortografii" i "Klik uczy angielskiego", ale jest ich znacznie więcej, np. "Klik uczy czytać". Chyba uczy skutecznie, bo Julka gra w to od wiosny i robi mało błędów ortograficznych jak na swój wiek.
Jejku mam też tremę, jak ja wypadnę jako mama uczennicy. Przecież dopiero co sama skończyłam się uczyć
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=29827


Temat: Edukacyjne gry komputerowe
Kliki wszelakie np. Klik uczy czytać, liczyć, śpiewać, zasad ruchu drogowego itd. Sprawdź w merlinie albo na stronach WSiP.
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=41229


Temat: Wasza pierwsza gra.
A moją... Klik Uczy Czytać xd. Grałem w nią jak miałem ze 3 lata... To chyba jest u nas w rodzinie, bo mój 2-letni brat już gra w CoD4 czy Juiced xD...
Źródło: forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=45028


Temat: Nauka czytania
Niestety nie moge linkować.......ale.....jesli masz zainstalowanego osiołka to napisz w szukaj "ABC z Reksiem","Klik uczy czytać","Liczę z Reksiem",napewno je znajdzie i sobie dodasz do sciagania.Zycze dobrego transweru
Źródło: erodzice.net/forum/viewtopic.php?t=88


Temat: Działacz PiS za powrotem kar cielesnych do szkół

Nie masz racji. O ile jestem w stanie zrozumiec, ze na poziomie szkoly sredniej gdzie generalnie poznaje sie oraz tak czy siak uczy interpretacji litertatury przywiazywana waga juz moze nie powinna byc tak wielka, o tyle w Szkole Podstawowej czy Gimnazjum polskiego powinno byc jak najwiecej. Powod jest jeden, akcje Bykom STOP czy STOP dzieciom Neostrady to nie przypadek. @Damador jakis czas temu napisal: dysgrafia sieciowa nabyta ( klik ). To co widac na stronach i forach ZDECYDOWANIE swiadczy o tym, ze zbyt mala waga jest przywiazywana do jezyka w poczatkowym nauczaniu. A pozniejszych bledow nikt nie poprawia. Az sie boje pomyslec jakby sie okazalo, ze to poziom maturalny lub chociaz gimnazjalny...

Chodzi mi o to ze u nas jak ktos nie umie polskiego lub matmy to juz jest glupi i siedzi tylko na tych lekcjach dla siedzenia nie ma tam nikogo coby zwrocilo na niego uwage. I tak wyrastaja nam kopacze rowow. Ja rozumiem ze powinno byc wazne nauczanie polskiego ale dobrze wiemy ze niektorzy nie maja zadnych szans w zwiazku z ich sytuacja rodzinna i takimi sprawami ze przychodza na te lekcje tylko dlatego ze sa obowiazkowe. Np te blondynki w naszych klasach. Moze jakby np byla klasa aktorstwa w szkole to by im sie spodobalo i mielibysmy jakas cameron diaz czy inny taki bajer. Chodzi mi o to ze ile procent uczniow po liceum idzie na studia 20 30 no niech bedzie nawet 40%. A cala reszta to nie ma zadnego przystosowania do zadnego zawodu. Jedyne co potrafia to kopac rowy. Moze masz racje jesli chodzi o szkoly podstawowe okwel ale w liceum przeciez wiadomo ze niektorzy nie maja sie szans dostac sie na studia a nie ma dla nich zadnych rozwiazan coby po liceum byli lepiej przygotowani do pracy niz ci ktorym do szkoly sredniej chodzic sie nie chcialo. Sluchaj tutaj masz bardzo wiele rzeczy do wyboru w liceum i to w kazdym nie ze sa zawodowki specjalistyczne tylko po prostu mozesz wybrac np zeby stolarstwo w licealnej klasie robic aktorstwo muzyke. Sluchaj ja zaczalem troszke na gitarce grac w Polsce jak przyjechalem tutaj i zobaczylem jak goscie wymiataja przez to ze w szkole mieli mozliwosc sie uczyc no to odstawilem gitarke i zrezygnowalem. Po prostu jest taki myk ze mowia ci wprost zebys robil to o czym marzysz i stwarzaja ci ku temu warunki. I poza tym nie mysle ze jest mozliwosc nauczenia wszystkich zasad gramatyki i ortografii zeby nie wiem jaka uwage do tego przywiazywali. Pamietam jak w podstawowce przyszla nowa nauczycielka i jak robila dyktando to pytala przed lekcja zasad np pisowni rz a pozniej robila dyktando. No i tak wypadlo ze spytala mnie dostalem pale za zasady bo o zadnej nie wiedzialem a z dyktanda piatke. A tylko dlatego ze lubialem i dalej lubie czytac ksiazki czyli to zadna zasluga szkoly i jestem pewien ze jakbym nie orzeczytal zadnej ksiazki poza szkola nie byloby za rozowo z moja pisownia. Trzeba przyznac ze jesyk polski pisany jest trudny i jesliby ktos mial z nim obcowac tylko w szkole to nie ma szans go poprawnie posiasc.
Źródło: osiol.net/index.php?showtopic=25345


Temat: pytania na temat pracy inżyniera

Jeśli chce się twórczo pracować trzeba mieć inwencję, sporo czytać, coś wymyślić, zaprojektować, przeliczyć, czasem stanąć przy desce (obecnie komputerze), narysować i zrealizować swój pomysł

Co do tego... Deski (każdemu życze takiej praktyki ) itp... Ja uczyłem się właśnie na tym pięknym “urządzeniu” (uczyłem się na tym choć mam tylko/aż 30 wiosen) Czemu piękny,? A bo dlatego... teraz masz auto cada, solida, inventora, catie itd.... I co się stanie jak taki inżynier miałby nie mieć programu? Uwieżcie mi że zrobi niewiele Nie pisze o wszystkich ale o większości. Nie że się chce chwalić, bredzić czy się tłumaczyć.... Jak zaczynałem robote w konstrukcji to byłem po szkole rolniczej i miałem jakąś tam praktyke na produkcji (3 lata ustawiałem narzędzia żeby po 6 operacjach była dokładność 0,1-0,3mm) ( było fajnie bo się np obserwacje później przydały ). Dwa dni z kierownikiem szukaliśmy jednego wymiaru.... I tu sę kłaniają podstawy podstaw matematyki Deska wielka, kółek, kresek, przekątnych, cięciw tyle że się w łebie się nie mieśći... A teraz... co? Klik i masz :P:( Wygodne ale nic to nie uczy No i baaa nie że tam był (ten trzeci) inżynier... Kończył magistra hehe i właśnie nie chwaląc się jego magistra miałem w tym że ja sobie poradziłem a on nie Ale to taka moja mała satysfakcja



"to nie znaczy ze inż który tego nie robil nie ma wyobraźni przestrzennej i nie potrafi sobie wyobrazic ze czegos nie da sie wykonać w taki sposob"

Baa... potrafi sobie wyobrazic wykonanie czegos czego nie da sie wykonac (i to jest bardzo czesty problem).


Eeeee no wyobraźnia przestrzenna to podstawa że tak powiem w branży technicznej (wg mnie) Robie wykrojnik, tłocznik (trzymam się tego bo to mój temat) i jak tu nie mieć wyobraźni przestrzennej ? Tym bardziej jak konstruuje na desce a później np na autocadzie LT Jak się “zachowa” materiał, jak “może spaść” itd.. Niby proste ale nie do końca To trzeba sobie wyobrazić a nie że później trzeba poprawiać z błachego powodu....



"Wiedza nie jest doswiadczeniem."
Tylko bez niej nie da się zdobywać doświadczenia.


Eeee da się.. Jak pisze wyżej... nie mam szkoły technicznej (polibuda fajna była ale za droga ) Ja uważam że bez wiedzy można nabyć doświadczenie (wiedze poprzez doświadczenie zdobędziesz)... Można być “nijakim” ale jak się dorwiesz do tego co się podoba, co pomału rozwija Ciebie w tym co lubisz, czy w tym co zacząłeś lubieć to wiedza przyjdzie z czasem. A praktyka i tak będzie nad wiedzą przodowała jak tylko ją będziesz umiał wykorzystać. Przykład ... jak pisze szkoła w tematach technicznych żadna (niestety ). Ale wykrojniki, tłoczniki za 40-60 tysięcy (nie jenów tylko naszych złociszków) projektowałem W dodatku miałem aż AC LT Bo na desce to rysowałem narzędzie za tylko 30 tyś...

Pozdrawiam
Piotrek
Źródło: cnc.info.pl/viewtopic.php?t=21178


Powered by WordPress, © dukanowa Chudnijmy smacznie!!!