Klacid czy Sumamed

dukanowa Chudnijmy smacznie!!!

Temat: Problemy laryngologiczne
Ostatnio Bartek miał zapisany Zinnat i ten zdecydowanie pomógł lepiej, też bym wolała obyć sie bez antybiotyków ale niestety przy anginie jest to nie mozliwe

Kiedy moja córka była mała dosyć często zapisywano nam Eurespal i rzeczywiscie pomagał, teraz jakos nikt nam dawno nie zalecał i na jakims Forum równiez przeczytałam o nim złe opinie ale juz nie pamietam o co chodziło , jak znajde to napiszę

Juz dwa antybiotyki u nas "odpadaja": Klacid i Sumamed /na ten Bartek był odczulany w szpitalu/

[ Dodano: Sro Lut 13, 2008 10:37 pm ]
Źródło: forum.diabetica.kylos.pl/viewtopic.php?t=2661



Temat: Dwóch lekarzy, dwie przerażająco różne diagnozy - i co mam robić???
Cytat:
Napisał kotagus Oj, współczuję. A można zapytać co podali Wam pierwotnie, a co potem?
Bo ja mam awaryjnie w domu butelkę Sumamedu i nie zawaham się go uzyć ;)), jeżeli tylko uznam to za koniecznie. Oraz receptę od lekarki, która zdiagnozowała zap. płuc na Zinnat, wciąż niewykupioną.
Pytam, o tak, z zawodowej ciekawości :)

Przy czym u nas było to troche bardziej skomplikowane,
Maja miala szkarlatyne, poniewaz jednocześnie angina sie przyplątała i zaczeła gorączkowac dostala zinnat i tu wg lekarzy w szpitalu był zle dobrany antybiotyk, ale podejrzewam ze moja Pani doktor zle ja poprostu ziagnozowała. w szpitalu dostala klacid i ten zadziałał.
duzo zdrówka wam zycze.
Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=177814


Temat: * Dzieciaczki Wiosna- Lato 2006 * cz. III
Dot.: * Dzieciaczki Wiosna- Lato 2006 * cz. III
  Aniu najlepsze życzenia urodzinowe przesyłają Edyta i Grzesiek z Zosią


monka ten poród Kendry to może taki na potrzeby serialu :rolleyes:

djamelka pewnie, że planujemy :D ale na razie to ja muszę pracę znaleźć.


My w piątek wieczorem byliśmy z Zosią na całodobowym u lekarza. Zosia kładąc się spać mówiła, że boli ją coś koło ucha, ale myślałam, że może się uderzyła czy coś. Po godzinie snu się obudziła z płaczem. No to do auta i fru do lekarza. Trafiliśmy na fajnego. Obadał ją i powiedział, że to zapalenie ucha i jeszcze jakieś naloty na oskrzelach. Przepisał Klacid. W domu podać próbuję ten Klacid, trzy razy, za czwartym przełknęła. Podałam resztę lekarstw. Przebieramy się w piżamę, a Zosia :rzygi: Wysłałam tż-ta z powrotem do lekarza, żeby dał coś innego i dał Bactrim, na to Zosia nie jest uczulona.
Podałam ten Bactrim, kolejny raz nurofen na gorączkę. Poszła spać. O 2giej w nocy się budzi i mówi, że jej niedobrze i tyle co zdążyłam ją z łóżka ściągnąć i znów :rzygi: :cool:
Wczoraj byliśmy u tego samego lekarza na kontroli prywatnie, bo Zosia tyle przeszło, że ucho nie bolało, a doszedł kaszel i katar. Sumamed, kazał podawać i modlić się, żeby Zosia go przyjęła bez kłopotów, bo to z grupy uczuleniowej Zosi. Na szczęście nie zwróciła.
Do końca tygodnia w domu. Ale przynajmniej mamy pozwolenie na pójście na bal przebierańców do przedszkola na godzinkę. :brzydal:
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=315092


Temat: Szkarlatyny szukaj na języku
To choroba przede wszystkim wieku dziecięcego.

Nazywana jest także płonicą. 90% zachorowań dotyka dzieci przed ukończeniem 15 roku życia. Niemowlęta chorują na szczęście rzadziej, dzięki odporności przekazywanej przez matkę.

Zakażenie i pierwsze objawy

Chorobą można zarazić się dość łatwo, ponieważ paciorkowce, które są przyczyną szkarlatyny, rozprzestrzeniają się drogą kropelkową podczas kaszlu czy kichnięcia, a także za pośrednictwem zakażonych przedmiotów (bielizna, pościel, ubranie), produktów spożywczych (zwłaszcza mleko), a nawet kurzu domowego. Pierwotny źródłem zakażenia jest zawsze człowiek - osoba chora na zakażenie paciorkowcowe lub nosiciel bakterii.

Okres wylęgania choroby wynosi 2–5 dni. A sama choroba zaczyna się niespodziewanie. Dziecko nagle zaczyna wymiotować lub ma odruchy wymiotne, a także pokłada się i traci apetyt. Pierwszym podejrzeniem rodziców jest zatrucie pokarmowe i dopiero wysypka na skórze powoduje, że wybierają się z dzieckiem do lekarza.

Malinowy język i wysypka

Najbardziej charakterystyczny dla płonicy jest wygląd języka. W pierwszej fazie choroby pokrywa się nalotem, który powoli ustępuje od koniuszka i brzegów. Język staje się "malinowy", z ostro wystającymi brodawkami. Wówczas też jest bardzo wrażliwy na kwas i ciepło, dlatego dzieci nie chcą jeść niektórych potraw, bo sprawia im to ból. Jednocześnie, sam początek choroby przynosi gorączkę i żywoczerwoną, drobnoplamistą wysypkę. Plamki są dość charakterystyczne, ponieważ po naciśnięciu palcem bledną. Wysypka szybko pokrywa całe ciało, a jej nasilenie można zaobserwować na rozgrzanych częściach ciała (pośladki, brzuch). W zgięciach łokciowych i pachwinach pojawiają się ciemnoczerwone linie przekrwienia, często z wybroczynami.

Wysypka ustępuje zazwyczaj po kilku dniach, zdarza się również, że mniej obfita ustępuje po kilku godzinach w ogóle niezauważona. Skóra staje się wówczas szorstka, a po kilkunastu dniach naskórek zaczyna się łuszczyć i pokrywają go delikatne drobne łuski na twarzy i tułowiu, a na dłoniach i stopach większe płaty.

Antybiotyki i dobra opieka

Najważniejszą rzeczą w czasie choroby jest właściwa pielęgnacja dziecka. Musi ono dostawać dużo płynów do picia, przede wszystkim w ciągu kilku pierwszych dni, gdy utrzymuje się podwyższona temperatura ciała. Należy również podawać witaminę C i B kompleks.

Samo leczenie sprowadza się do podania antybiotyków. Najskuteczniejsza jest penicylina, która już wciągu 48 godzin od podania potrafi niemal całkowicie zniszczyć paciorkowce w jamie nosowo-gardłowej. Dość skutecznie chroni także przed powikłaniami i do kilku dni skraca czas, gdy chory może zarażać. Penicylinę pacjent musi przyjmować przez tydzień. Dzieciom uczulonym na penicylinę lekarze mogą przepisać pochodne erytromycyny (Sumamed, Klacid, Rovamycyna). Chory powinien przez tydzień pozostać w łóżku. Natomiast przez kolejne dwa tygodnie, maluch nie powinien wracać do szkoły czy przedszkola, ze względu możliwość wystąpienia powikłań. Pojawiają się one niezwykle rzadko, ale mogą być kłopotliwe.

Dochodzenie do pełnego zdrowia po szkarlatynie trwa dość długo. Mimo fizycznego usunięcia choroby z organizmu dziecko jeszcze przez jakiś czas może skarżyć się na bóle stawów. Zdarza się również, że w czasie rekonwalescencji pojawia się zapalenie ucha środkowego lub węzłów chłonnych. Zazwyczaj wymaga to podania kolejnego antybiotyku.

Wcześniej, zanim do leczenia wprowadzono penicylinę, komplikacje pochorobowe były częstsze i poważniejsze, zdarzały się zapalenia nerek i stawów, czasem zapalenie mięśnia sercowego, co mogło prowadzić do wady zastawek serca. Teraz - w przypadku niestosowania penicyliny - sporadycznie występuje zakażenie dróg moczowych z zapaleniem miedniczek nerkowych, które na szczęście jest mniej poważną dolegliwością.

Chociaż powikłania po płonicy są coraz rzadsze i sama choroba - dzięki antybiotykom - ma przebieg znacznie łagodniejszy niż kiedyś, zarówno lekarze, jak i rodzice muszą być uważni, ponieważ teoretycznie możliwe powikłania i komplikacje mogą mieć dla dziecka bardzo negatywne skutki.


[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]
Źródło: rodzinko.pl/showthread.php?t=7148


Powered by WordPress, © dukanowa Chudnijmy smacznie!!!